sobota, 24 grudnia 2011

Rozdział 2

Był to wieczór, więc było już ciemno. Najgorsze było to, że znów pojawiła się mgła. 
- Cześć piękna - uśmiechnął się szeroko.
- Cześć - odparła z uśmiechem.
- Gotowa? - spytał.
- Tak, chodźmy.
Emma zamknęła drzwi i wsiedli do samochodu.
- Pięknie wyglądasz.
- Dziękuje.
Po chwili Darren i Emma ruszyli w stronę jego domu, gdzie odbywa się impreza. Jadąc autem w pewnej chwili dziewczyna usłyszała huk jakby kogoś potrącił.
- Słyszałeś to? Zatrzymaj się - powiedziała.
Zatrzymał się tak jak chciała. Emma szybko wyszła z samochodu 
Nikogo nie było. Dziwne.. - pomyślała. Wróciła do auta.
- Coś lub ktoś tam leży? - spytał.
- Nie.. Nikogo tam nie było.
- No dobrze. Więc ruszajmy. 
Emma spojrzała na Darren'a. Widziała, że niezbyt się tym przejął. Na szczęście nikogo tam nie było. Odetchnęła z ulgą.
- Uwielbiam ten kawałek! - powiedziała po chwili.
Darren podgłośnił muzykę, a Emma zaczęła śpiewać. 
- Dziewczyno, ale Ty masz niesamowity głos - powiedział z podziwem. 
- Dzięki.. Śpiewam już odkąd skończyłam 8 lat. Interesuję się muzyką i mam nadzieję, że moje marzenie o zrobieniu kariery jako piosenkarka kiedyś się spełni.
- Trzymam za Ciebie kciuki - uśmiechnął się.
Dotarli na miejsce. Wyszli z samochodu i weszli do domu Darren'a. 
- Wow - powiedziała ze zdziwieniem. Mój dom przy tym wymięka. 
- Wcale, że nie. To zwykły dom, nic poza tym - spojrzał na nią. Przepraszam Cię, ale muszę na razie się oddalić. Chcę przywitać się ze znajomymi. 
- Jasne, idź śmiało. Nie trzymam Cię - uśmiechnęła się. 
Emma poszła po picie. Nagle podchodzi do niej nieznajomy.. 
- Cześć, jestem Will. Will Ferrell. 
- Cześć, jestem Emma Jones
Poznała kolejnego chłopaka, który wydaje się jej być boski i teraz ma tysiące myśli, pytań, które chciałaby mu zadać. 
- Widać, że jesteś tu nowa.. 
- Nie, nie jestem. Mieszkam tu od urodzenia - oznajmiła.
- Nie widziałem Cię w szkole, w ogóle w tym mieście.. 
- Najwyraźniej nie znaleźliśmy się o odpowiedniej porze, ani dnia - powiedziała spoglądając na niego.
- Czemu się patrzą w naszą stronę? - spytała. 
- Patrzą się na Ciebie Emmo, bo jesteś piękną kobietą - oznajmił. 
Emma zarumieniła się. 
- Wcale, że nie jestem piękna - odparła.
- Skromna, a do tego piękna i słodka.. - zaśmiał się. Ile masz lat? - spytał.
-  A na ile wyglądam?
- Na jakieś 18,19 lat - odparł. 
- Na prawdę? - powiedziała ze zdziwieniem.
-  Tak - odpowiedział patrząc jej prosto w oczy. 
- Dzięki. Choć byłeś blisko, lecz jednak nie trafiłeś. Mam 17 lat, a Ty? 
- Też mam 17 lat. 
- Dobra, jakby co to idę się przewietrzyć. To trochę krępujące, gdy ludzie patrzą się na Ciebie. 
- Dobrze, a będę mógł Ci towarzyszyć? - spytał uśmiechając się do niej uwodzicielsko. 
- Możesz. Nie mam nic przeciwko - odwzajemniła uśmiech. 
Darren z daleka widział Emmę i Will'a, gdy widział, że świetnie się dogadują. Nie mógł więcej patrzeć na to jak Will do niej zarywa, ale wiedział i tak, że zdobędzie Emmę.
Emma usiadła z Willem na ganku. 
- Więc.. długo już tu mieszkasz? 
- Od paru lat. Przeprowadziłem się, gdy miałem 13 lat. Moi rodzice się rozwiedli i dlatego mieszkam teraz tu, z ojcem. 
- Przykro mi.. - powiedziała ze smutnym głosem.
- Wiesz.. może to i dobrze, że tak się skończyło. Każdego dnia się kłócili.. Mój ojciec już tego nie wytrzymał i też dla dobra mojego wziął mnie pod swój dach.
-  A nie chciałeś mieszkać z mamą? 
- Trudno powiedzieć.. Oni byli tacy sami, więc to dla mnie wielkiej różnicy nie robi - powiedział. A Ty? Więc.. gdy miałam 5 lat moi rodzice.. oni.. zginęli w wypadku samochodowym - mówiła mając oczy we łzach. Ja z tego nic nie rozumiałam, wszystko działo się tak szybko.. Uratowana zostałam tylko ja i mój brat, a oni.. zginęli - rozpłakała się. Otarła łzy. Teraz mieszkam z moją ciocią i wujem,a brat się już przeprowadził do Los Angeles. Niektóre chwile mi wracają, choć nie chciałabym sobie tego wszystkiego przypominać, ale jakoś nie potrafię.. - łzy spłynęły po policzkach. 
- Nie płacz, wszystko się ułoży - otarł jej łzy. 
Spojrzeli na siebie.. Emma nie mogła oderwać od niego wzroku. 
- Dziękuję - powiedziała. 
- Nie ma za co, na prawdę. 
- Może wejdziemy do środka? - spytała. Już się robi chłodno. 
- Dobrze - odpowiedział krótko. 
Gdy weszli do środka, Emma dziwnie przez chwilę się poczuła.
-  Zaraz przyjdę - powiedziała do Will'a. 
- Ok - odparł. 
Emma poszła do łazienki, aby poprawić makijaż. Po 10 min. wróciła i przed drzwiami do łazienki czekał na nią Darren. 
- Chciałem Ci tylko powiedzieć, żebyś uważała na tego Will'a - powiedział. 
- Czemu? 
- Bo Ty jeszcze nie wiesz jakie ma duże powodzenie u dziewczyn. Prawie każdą dziewczynę zaliczył w szkole.
-  Poważnie? - spytała z niedowierzaniem. 
- Tak. Na prawdę. 
- Więc tylko ostrzegam, żebyś była czujna. 
- Ok, dzięki, że mi powiedziałeś - spojrzała na niego. 
- Nie ma sprawy - odparł. 
Emma odeszła od Darrena mając tysiące myśli, które nie dawały jej spokoju. Usiadła na kanapie pijąc piwo. - Mogę usiąść? - spytał Will. 
- Śledzisz mnie? - powiedziała oschle. 
- Nie, ale podobasz mi się.. 
- To będzie lepiej gdy szybko o mnie zapomnisz.. 
- Dlaczego tak mówisz? 
- Ty już wiesz dlaczego.
- Nie, nie wiem. Powiedz mi. 
- Udajesz głupiego, czy taki jesteś? - powiedziała ironicznie.
Wstała i podeszła do Darrena. 
- Dzięki za zaproszenie, ale muszę już iść - powiedziała. 
- Czemu już idziesz? Impreza nadal trwa.
- Tak, wiem. Jest świetnie, ale to co mi powiedziałeś nie daje mi spokoju, a Will udaje głupka, który nie wie o co chodzi i ciągle za mną chodzi, a nie mam ochoty go oglądać.. - westchnęła.
-  Dobrze, więc odwiozę Cię do domu.
-  Dzięki - lekko się uśmiechnęła. 
Will wszystko widział co się dzieje i nie wiedział o co jej chodziło. Pewnie ten Darren coś jej naopowiadał - pomyślał. W drodze do domu.. 
- Emmo..? 
- Tak? - spojrzała na Darrena.
- Mógłbym zabrać Cię w pewne miejsce? To jest niedaleko z stąd.
- A co z Twoją imprezą? 
- Przez 1h dadzą sobie beze mnie radę - uśmiechnął się. 
- Dobrze - odpowiedziała. 
Darren zawrócił i pojechał w stronę lasu. 
- Czemu tu jedziemy? - spytała. 
- Zobaczysz. 
Dojechali na miejsce. Było ciemno, więc Emma wiele nie widziała. 
- Chodź - powiedział biorąc ją za rękę. 
Zaprowadził ją do miejsca, w którym była polana. Wszędzie wokół nich były drzewa kołysające się ze względu na lekki wiatr, który rozdmuchiwał włosy Emmie. 
- Daleko jeszcze? - spytała. 
- Już jesteśmy na miejscu - odrzekł. 
- Co chciałeś mi pokazać? Tu nic nie ma. 
- Właśnie, że jest. Tu jest polana, na której zawsze przesiaduję w każdej wolnej chwili, aby rozmyślać.. 
- A czemu chciałeś mi to pokazać? 
- Bo jesteś moją przyjaciółką, Emmo - uśmiechnął się w jej stronę. 
Usiedli na polanie i zaczęli rozmawiać.
- Miło tu. Taka cisza.. spokój.. - powiedziała. 
- Tak, to prawda. Dlatego lubię tu przebywać. Moje życie jest w ciągłym ruchu. Wiele się dzieje.. Jest wiele pytań, na które odpowiedzi nie znamy. I to jest idealne miejsce dla pobycia w samotności, czy rozmyśleń. Emma spojrzała na zegarek.
- Przepraszam Cię, ale muszę już iść. Ciocia mnie zabije jak się spóźnię.
- A o której masz być? 
- Za 20 min. 
- Dobrze, więc Cię odwiozę. 
Poszli do samochodu, wsiedli i odjechali w stronę domu Emmy. 
- Szczerze powiem Ci, że Twoja impreza była niesamowita - uśmiechnęła się spoglądając na niego. 
- Dzięki. 
- Kiedy się jeszcze spotkamy? - spytał. 
- Nie wiem.. A kiedy Ci pasuje?
- Mi to obojętnie kiedy. 
- Więc może jutro przyjdziesz do mnie i pooglądamy filmy?
- Brzmi nieźle. O której przyjść?
- Bądź o 17 - odrzekła. 
Darren podjeżdżał już pod jej dom. Więc do zobaczenia jutro - uśmiechnął się szeroko. 
- Tak.. do jutra - odwzajemniła lekkim uśmiechem.
Emma cieszyła się, że jutro spotka się z Darren'em. Dla niego chciałaby być więcej niż przyjacielem. 
- Po tylu latach znajomości znają się dobrze, więc to ma sens - pomyślała. 
Ciotka Emmy, Bridget, stała przy otwartych drzwiach czekając na nią, aż wejdzie do domu. 
- Ciociu, przepraszam za spóźnienie. To się więcej nie powtórzy - rzekła. 
- Dobrze kochanie, a teraz wejdź do domu, bo mi tu jeszcze bardziej zmarzniesz - powiedziała patrząc na kierowcę w samochodzie, który odjeżdżał spod jej domu. 
Emma poszła coś przegryźć i poszła do łazienki, odświeżyć się oraz przebrać się w pidżamę. Usiadła przy biurku i zaczęła pisać pamiętnik.

Kochany Pamiętniku,
Dzisiaj wiele się wydarzyło, a zaczęło się od tego, że poznałam mężczyznę w barze, który okazał się być moim dawnym znajomym. Zaprosił mnie na swoją imprezę, więc się zgodziłam. Tam, poznałam  kolejnego mężczyznę, który okazał się być największym dupkiem jakim można być. Z tego co mówił mi Darren, mój dawny znajomy, Will zaliczył prawie każdą dziewczynę w tym miasteczku. Nie mogłam w to uwierzyć.. Przez chwilę poczułam się wtedy jakbym była jego nową zabawką, którą dopiero co kupił. Zdziwiło mnie trochę to, że na naszym pierwszym spotkaniu, tzn. na tej imprezie powiedział mi, że ja mu się podobam, bo przeważnie jest tak, że najpierw kobieta z mężczyzną się spotykają, a potem wyjawiał jej miłość w romantyczny sposób. Bynajmniej to co teraz najbardziej pragnę to tylko zapomnieć o nim. I od dziś nie wypowiem jego imienia, nie pomyślę o nim. Nie będę czasu sobie marnowała przez niego, choć wyglądał bosko... Dobra. Od teraz - Emma wzięła głęboki oddech i pisała dalej. Więc dzisiaj Darren zabrał mnie do lasu, na polanę. Pokazał mi miejsce, w którym przebywa, aby mieć spokój i ciszę, a przede wszystkim, aby rozmyślać. Porozmawialiśmy i niestety musiałam wracać, bo ciocia prosiła mnie, abym wróciła najpóźniej o 23. Mam 17 lat, ale gdy w końcu będę mieć 18 lat, nie będę już patrzała na zegarek. Będę mogła spędzać z nim więcej czasu niż teraz. I niedawno odwiózł mnie do domu. Nie mogę się doczekać jutra, bo umówiłam się z Darren'em.. Więc dziś to na tyle, xoxo.
Emma odłożyła długopis i schowała pamiętnik do szuflady. Jak to się stało, że straciliśmy ze sobą kontakt? - pomyślała i położyła się spać rozmyślając o Darrenie..

7 komentarzy:

  1. Promocje i profesjonalne porady w doborze kosmetyków - bezpłatnie.
    Zapraszam http://avon-koszalin.blogspot.com/

    Tylko tutaj kosmetyki Avon taniej niż w katalogu!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak , tematyka bardzo podobna do pamiętników wampirów. Jest tu trochę rzeczy , które drażnią , ale ogółem jest to całkiem dobre.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobne do "Pamiętników Wampirów" i do "Zmierzchu". Trochę drażni mnie to, że albo jest czas przeszły, albo teraźniejszy. Może zdecydujesz się na jeden? Ogóle bardzo ładne opowiadanie, chętnie przeczytam kolejne rozdziały . ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja Forever (...)19 lutego 2012 05:04

    Bardzo piękne . Zgadzam się z dwoma poprzednimi wpisami . Tematyka podobna do TVD Emma-Elena Darren - Damon heh . Ale ogółem świetnie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 51 year-old Sales Associate Isa Whitten, hailing from Owen Sound enjoys watching movies like "World of Apu, The (Apur Sansar)" and Hunting. Took a trip to Carioca Landscapes between the Mountain and the Sea and drives a Ferrari 250 GT California LWB Prototype Spyder. artykul

    OdpowiedzUsuń